Category Archives: Dodatki do przygotowywania potraw

Chutney z mango

Potrzebowałam posiadać 3 łyżki chutney i postanowiłam go wykonać. Za podrzucenie przepisu dziękuje Malince (która bloga jeszcze nie ma ale już niedługo miała będzie ;)) oraz Dupci– z dwóch przepisów wybrałam ten Malinkowy i wyszedł idealny taki jaki potrzebowałam (a do czego dowiecie się niebawem;))

Przepis na chutey znajdziecie TU 😉 Mój został nieco zmodyfikowany, ale naprawdę ciut ciut 😉

Czas przyrządzenia potrawy;

  • przygotowanie składników- 15 min
  • gotowanie chutney- 1 godzina

Razem- 75 min

Potrzebujesz;

  • 2 spore owoce mango
  • 1 szklankę octu winnego z wina białego
  • 4 ząbki czosnku
  • 6 ziaren pieprzu
  • 1 papryczka chili
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1 gwiazdka anyżu
  • 3/4 szklanki cukru
  • garść rodzynek

Czosnek, papryczkę chili, kurkumę i 2 łyżki octu utrzyj w moździerzu lub melakserze. Mango obierz o pokrój w kostkę. Wrzuć do garnka razem z przed chwilą roztartymi składnikami oraz tym co zostało jeszcze nie wykorzystane.  Doprowadź do wrzenia i cały czas mieszając gotuj na wolnym ogniu około godziny. Następnie przelej do słoiczków, szczelnie zakręć i odwróć do góry dnem- jeśli wlejesz jeszcze gorące chutney dekielki ładnie się zassają i twój przysmak przetrwa dłużej 😉

This slideshow requires JavaScript.

Marcepanowe praliny

Praliny powstały przypadkiem przy przypadkowym odkryciu przepisu na marcepan- chciałam zrobić masło migdałowe i chyba coś zrobiłam nie tak 😉 Wiele mądrych rzeczy powstało całkowitym zbiegu różnych okoliczności więc nie ma co się dziwić że i w kuchni bywają takie wypadki. Lubisz marcepan i chcesz samodzielnie zrobić takie praliny- przygotuj

Migdały zmiel w malakserze razem z cukrem. Dodaj olej i mleko- i już!

Masa na początku może być za klejąca- ja moją wsadziłam na noc do lodówki- stała się bardzo plastyczna. Z masy formuj placki, na każdy połóż po 1 migdale i zawiń formując kulkę. Przyozdób  praliny według uznania- ja użyłam gorzkiej czekolady i kokosow 😉

This slideshow requires JavaScript.

Domowe masło orzechowe

O fakcie możliwości samodzielnego zrobienia masła orzechowego poinformowały mnie Malinki mówiąc, że to cudny twór. Ja jako amatorka masła orzechowego wpisałam je od razu na listę „zrobić koniecznie niebawem” która jest niezmiernie długa. Zadziało się jednak tak że zapragnęłam podczas filmu zajadać się słonymi orzeszkami ziemnymi, które kupiłam w niezmiernie niskiej cenie 4 zł za kg. Orzechy okazały się nie słone a ich ilość przerosła mnie zdecydowanie!

Padło więc na przerobienie ich na masło orzechowe!

Potrzebujesz;

  • 0,7 kg orzechów
  • 3 stołowe łyżki oleju arachidowego (nie martw się że jest on drogi- będziemy go używać ale nie aż tak często jak rzepakowego)
  • sól

Orzechy podsmaż na oleju. Jeszcze gorące wrzuć do melaksera i dolewając po łyżce oleju przez komin zmiel na jednolitą masę. Pod koniec dodaj sól. Gotowe 😉

This slideshow requires JavaScript.

Cukier anyżowy

Anyż to przyprawa podobnej kategorii co kminek czy cynamon- jest wiele osób na tym świecie, które go nie lubią. Jako dodatek do deserów czy dań orientalnych nieco anyżu sprawdza się znakomicie! Dziś proponuję Wam samodzielne wykonanie takiego właśnie dodatku! Ponieważ nie używa się go za dużo i służy raczej jako dodatek, a nie baza (np do bitej śmietany, dodaję tylko łyżeczkę aby deser nabrał zapachu) ja trzymam go w malutkim słoiczku systematycznie uzupełniając zawartość cukru.

Potrzebujesz;

  • 5 gwiazdek anyżu
  • 1 mały słoik białego cukru

Gwiazdki zanurzasz w słoiczku z cukrem. Zakręcasz. Proste i gotowe 😉

This slideshow requires JavaScript.

Cukier waniliowy

Robię go od paru miesięcy, ale nie wpadłam na to, aby dodać go na bloga, więc robię to teraz. Przepis prosty!

Potrzebujesz;

  • 1 laskę wanilii
  • 1 słoik cukru- ja używam trzcinowego- Ty możesz jakiego chcesz

Laskę wanilii zanurzamy w cukrze przesypanym do słoika i zamykamy. W miarę ubywania- cukier dosypujemy. Warto co jakiś czas wstrząsnąć słoikiem aby aromat wanilii rozprzestrzeniał się równomiernie. Ja dziś dorzuciłam kolejne pół laski wanilii. Poprzednią pozostawiłam w słoiku bo jeszcze troszkę pachnie 😉

This slideshow requires JavaScript.

Domowa sól ziołowa

Zastój na blogu spowodowały dwie rzeczy:

1) urlop i wyjazd w piekne polskie Tatry

2) połamany czytnik kart w aparacie 😦

Do puki więc nie zakupię nowego, do puty wpisów będzie mało i nie będą one opatrzone fotkami- wszystko nadrobię hurtem jak tylko zmobilizuję się do zakupu czytnika! Słowo BaBki Pożeraczki!

Pomysł na przepis na sól ziołową przyszedł mi do głowy niespodziewanie gdy zobaczyłam przepis na cukier waniliowy własnej roboty. Oczywiście od razu wykonałam swój własny cukier z resztki posiadanej przeze mnie laski wanilii wg. http://paranojepodniebienia.blogspot.com/2011/08/cukier-waniliowy.html.

Zmiana, której dokonałam (ze względu na mniejsza ilość wanilii) to rozcięcie laski wzdłuż.

Jot_em poddała mi tym sposobem pomysł na stworzenie soli ziołowej. Ponieważ preferuję zioła świeże, suszonych w domu mam niewiele (wykonane z ziół świeżych wysuszonych na blaszce i pokruszonych do słoika)- na początek myślę, że tyle wystarczy. Do kolejnej produkcji jednak już ścięłam zioła i suszę XD

Do słoika wsypałam pół szklanki soli, do okrągłego zaparzacza do herbaty (taki na łańcuszku) wsypałam ususzoną bazylie, oregano, pietruszkę i koperek. Zakopałam kulkę w słoiku i tak będę trzymała, aż sól się nie zostanie zużyta do gotowania 😉 Zioła suszone samodzielnie są intensywniejsze niż kupione w paczkach myślę więc, że już w przyszłym tygodniu będę mogła mojej soli używać XD. Swoją drogą jakie to proste i inspirujące!

Obiecuję w najbliższym czasie uzupełnić o zdjęcia!