Category Archives: Przepisy z warsztatów kulinarnych

Kuchnia Azjatycka- Warsztaty w Danie część IV

Dzisiejsze warsztaty upłynęły pod znakiem brudnych dłoni. Na samym wstępie wybrudziłam sobie dłonie krojąc paprykę do sajgonek.

„Ma być cieniutko”- powiedział kucharz Rafał, więc się z Dupcią  starałyśmy bardzo. Z tymi sajgonkami nie poszło za dobrze bo się nieco rozpadły podczas smażenia, następne za to wyszły idealne! A śliwkowy sos do nich- OBŁĘDNY! I to był etap podczas, którego całe dłonie wymazałam właśnie śliwkami.

Kolejne danie czyli kurczak na sposób tajski zawładną moim sercem. Kucharz Tomek poradził by zrobić do niego podpłomyki, Rafał zasugerował ryż- obie opcje mam zamiar wypróbować 😉

No i na koniec Makaron Mie z warzywami i kurczakiem. Zawsze gdy kupię imbir, a robię to dość często, mam problem co zrobić z resztą- teraz już wiem- dodać do marynaty do kurczaka! Wyszło obłędnie pyszne!

Resztki (włącznie z tłustymi częściami udek z kurczaka dla Rysi) Dupcia zapakowała mi do plastikowego pojemniczka. Podczas szaleńczej jazdy powrotnej wszystko mi się wymieszało co nie zmienia faktu że i ja i Rysia po dzisiejszych warsztatach mamy brzuszki pełne 😉

Przepisy na wszystko z dzisiejszych zajęć już niedługo na nowej Pożeraczce 😉

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Reklamy

Bruchetta

Bruchette tą wykonałam razem z A Dupa Rośnie na warsztatach kulinarnych w Danie. Smakowała mi bardzo! Po raz pierwszy spotkałam się z dodaniem do niej octu balsamicznego, który nadał kanapeczkom bardzo fajny posmak. Po każdorazowej wizycie w Danie na warsztatach czuję jak małą mam wiedzę kulinarną i jak wiele muszę się jeszcze nauczyć!

Czas przygotowania: 15 min

Potrzebujesz:

  • 2 długie bułki ciabatty
  • 3 pomidorki
  • bazylię
  • czosnek
  • oliwę z oliwek
  • ocet balsamiczny
  • sól i pieprz

Bułki pokrój w 2 cm plastry. Podsmaż na patelni na rumiano. Pomidory pokrój na małe kawałki, bazylią posiekaj, czosnek posiekaj wymieszaj z pomidorami. Dodaj 2 łyżki oliwy i 1 łyżkę octu. Dopraw solą i pieprzem. Nakładaj na ciepłe jeszcze kawałki bułki 😉

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Kuchnia Włoska- Warsztaty Kulinarne w Danie część III

Kuchnia włoska należy do tej którą lubię najbardziej na świecie! Jej prostota i fantastycznie bogata w smaki. Szczególnie lubię w niej to że do prawie wszystkiego bezkarnie można dodać tonę masła i parmezanu.

Na przystawkę kucharze zaproponowali nam przygotowanie Bruchetty. Razem z Dupcią zabrałyśmy się ochoczo do pracy. Mało skromnie powiem że nasza Bruchetta byłą the best!

Następnie robiliśmy Rizotto z warzywami śródziemnomorskimi. Rizotto robiłam już wiele razy ale trochę inaczej. Na warsztatach kazano nam osobno nam osobno przygotować ryż i warzywa- ja wszystko robię razem- ryż przesiąka wtedy też i smakami warzyw. Może to kwestia ilości wypitego wina, ale ,że moja domowa wersja jest lepsza 😉 Wszystko zostało pięknie podane na szpinaku- po prostu idealnie!!!

Saltimbocca Alla Romana urzekła mnie najbardziej. Przygotowane w ten sposób mięso smakuje idealnie! Wykorzystam go do przygotowywania np. piersi z kurczaka- sposób podania jest przepiękny.

Na sam koniec dano nam skosztować kremu do Tiramisu wykonanego przez kucharzy i paru pomocników. W końcu spotkałam w Polsce krem do tego deseru z dodatkiem białek! Brawo! Czyli pamięć mnie nie myliła i tak to właśnie uczono mnie robić lata temu w Piekanio- cukierni w Austrii.

Już niedługo wszystkie przepisy na całkiem nowej Pożęraczce a na razie małą dawka zdjęć 😉

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Warsztaty z Sową w Focus Mal

Image

Jednym słowem szału nie było. Spodziewałam się, dowiedzieć jak mistrz robi potrawy, przyjrzeć się jego technikom. Niestety. Pan Robert był bardzo niedostępny dla obserwatorów, nie umiał nawiązać z nami odpowiedniej interakcji, której się spodziewałam. Gotowali jego kucharze, rozmawiał i prowadził konkursy przemiły młodzieniec a Pan Robert Sowa uśmiechał się do nas z plakatu. Niestety samo stanie na scenie nie zastąpi odpowiedniego podejścia do fanów. Nie podważam tu umiejętności kulinarnych Pana Roberta- gdzieżbym śmiałą, ale z takim beznadziejnym marketingiem i osobowością Pan Robert powinien być szefem kuchni w jakiejś ekskluzywnej restauracji, a nie prowadzić warsztaty kulinarne w markecie. Czekam na powtórkę podczas której Pan Robert udowodni nam iż jego bijąca z ekranu charyzma nie jest jedynie wyreżyserowanym dzieckiem speców od marketingu.