Category Archives: Desery na zimno

Tort jogurtowo malinowy

Ten jechał do Gubina i podczas drogi ze względu na gorącą porę sporo ucierpiał- trochę bitej śmietany wystarczyło żeby go odratować! Nie był za słodki więc został zjedzony prawie cały (mimo swojej wielkości).

Czas przygotowania- nie bardzo jest sens podawać bo torty robi się długo przy czym większość czasu to oczekiwanie na upieczenie biszkoptu i czekanie aż masa czy galaretka zastygnie- jedn jest pewne na taki jak na zdjęciu zarezerwujcie sobie jeden wieczór i poranek 😉 Ja miałam do dyspozycji tylko jeden wieczór i w sumie tort wyszedł ale nie rób tego błędu i daj sobie dużo czasu- będziesz spokojniejszy;)

Biszkopt;

  • 8 jaj
  • 7 łyżek mąki pszennej przesianej 4 razy
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 paczuszka proszku do pieczenia
  • 8 łyżek cukru (ja daję pół na pół z brązowym waniliowym)

Białka ubij na sztywno z cukrem. Dodaj żółtka, mąki i proszek- wymieszaj. Rozlej do 2 tortownic- dużej i małej. Biszkopty nie mogą być za wysoki bo będziesz go przecinał na jedynie na 2 części. Piecz aż boki będą swobodnie odchodziły od papieru do pieczenia.

Galaretka i masa

  • 1 malinowa galaretka
  • 600 g malin- rozmrożonych albo świeżych
  • 3 łyżki cukru
  • 300 g jogurtu naturalnego
  • 400 g serka mascarpone
  • 1/2 opakowania żelatyny

Maliny zasyp całym cukrem i poczekaj aż puszczą sok. Sok (powinno być go około 1,5 szklanki- jeśli jest mniej uzupełnij wodą) podgrzej i rozrób w nim galaretkę. Jak lekko stężeje dodaj połowę malin- odstaw do częściowego stężenia.

Przekrój duży biszkopt- skrop go woda mineralną- wylej na niego stężałą galaretą, przykryj drugim krążkiem, zamknij w tortownicy odstaw aż stężeje.

Resztę malin zmiel w blenderze. Jogurt lekko ubij, dodaj maliny. Żelatynę rozpuść w 1/4 szklanki ciepłej wody- odstaw by trochę ostygła. Ubij serek mascarpone. Żelatynę dodaj do jogurtu i mali- wymieszaj. Dodaj ubity serek. Masą przełóż mniejszy biszkopt i obłóż boki i górę obu biszkoptów. Odstaw do ostygnięcia- najlepiej na całą noc.

Przyozdób 😉

W taką pogodę jak ostatnio polecam do tego celu masę marcepanowa- mniejsze prawdopodobieństwo że spłynie z tortu 😉 Ciuchcię wykonał własnoręcznie Piotr!

Krówkowy przysmak

Kaloryczny i smakowity gotowy do pożarcia, polecany przez BaBkę Pożeraczkę którego powstanie zainicjowała Dupeczka 😉

Zapraszam do wspólnego eksperymentowania ;)\

Czas przygotowania- 30 min

Potrzebujesz;

  • 250 g solonych orzeszków
  • 12 krówek
  • 4 łyżki mleka
  • 1 gorzka czekolada- do polania

Orzeszki zmiel w melakserze. Krówki rozpuść w mleku.Wszystko połącz ze sobą w melakserze.  Masę przełóż do miseczki i dobrze ubij. Jak ostygnie podważ nożem i wyjmij. W kąpieli wodnej rozpuść czekoladę i polej nią swój krówkowy torcik 😉

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Przepis bierze udział w akcji
Ciast(k)o ala Batonik

Marcepanowe praliny

Praliny powstały przypadkiem przy przypadkowym odkryciu przepisu na marcepan- chciałam zrobić masło migdałowe i chyba coś zrobiłam nie tak 😉 Wiele mądrych rzeczy powstało całkowitym zbiegu różnych okoliczności więc nie ma co się dziwić że i w kuchni bywają takie wypadki. Lubisz marcepan i chcesz samodzielnie zrobić takie praliny- przygotuj

Migdały zmiel w malakserze razem z cukrem. Dodaj olej i mleko- i już!

Masa na początku może być za klejąca- ja moją wsadziłam na noc do lodówki- stała się bardzo plastyczna. Z masy formuj placki, na każdy połóż po 1 migdale i zawiń formując kulkę. Przyozdób  praliny według uznania- ja użyłam gorzkiej czekolady i kokosow 😉

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Ananasowo- kokosowe smoothie

Zbliża się weekend a na weekend zapraszam na koktajl kokosowo- ananasowy przezdrowy!

Potrzebujesz;

  • 1 ananas
  • 0,5 małej puszki mleka kokosowago
  • 1 serek homogenizowany
  • opcjonalnie- cukier do smaku 😉

Wszystko połącz w melakserze. Dosłodź cukrem- koniec filozofii.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Przepis bierze udział w akcji „Smoothie” na Durszlak.pl

” alt=”smoothie” />

Przygoda z Turkish Delight

Dość nieudana przygoda bo przepis który zaczerpnęłam stąd okazał się nieskuteczny. Już na pierwszy rzut oka przypominał mi na owocową polentę, ale co tam – pomyślałam. Przecież nie wiem jak to się robi- może wyjdzie. Nie wyszło, ale wszystko da rade odratować! Odratowałam więc i owocową polentę i przekształciłam w małe galaretki. Czy  w smaku choć trochę przypominają Turkish Delight? Zobaczcie sami ;D

Potrzebujesz;

  • 3/4 szklanki  cukru
  • 4 łyżki mąki kukurydzianej
  • 1/2 szklanki wody
  • 1 łyżka octu
  • 3 łyżki żelatyny
  • 4 łyżki soku malinowego- ja dałam domowej roboty
  • 1 łyżkę słodkiego czerwonego wina

Wodę z cukrem doprowadzamy do wrzenia, dodajemy mąkę kukurydzianą uważając żeby nie zrobiły się grudki (ja zawsze traktuje ją jak kisiel czy budyń- rozrabiam w części wody przeznaczonej do gotowania). Dolewamy, sok, ocet i wino. Na końcu dodajemy rozrobioną w wodzie  żelatynę (ja musiałam polentę wcześniej wrzucić do rondla podgrzać i dodać żelatynę- wcześniej całą noc w lodówce czekała bez celu na stężenie nadające jej konsystencje możliwą do pokrojenia).

Wylewamy gorącą masę do pojemnika. I odstawiamy do przestygnięcia. Potem na całą noc wkładały do lodówki. Jeśli masa nie chce opuścić formy (a raczej nie chce) to na chwile wkładamy pojemnik do wrzątku i wykładamy masę na deskę do krojenia i spowrotem wkładamy do lodówki. Kroimy na kwadraty i smarujemy rozpuszczoną czekoladą mleczną!

Mi nie smakowało, ale kto wie. Może tak smakują tureckie przysmaki- jeśli tak to nigdy tam nie zamieszkam ;D

Panna Cotta z figowym mascarpone

Tym włoskim deserem chciałam zaznaczyć swoją obecność w durszlakowych akcjach- niestety akcji już nie ma, panna cotta w mojej lodówce jednak jest 😉 Zapraszam więc do zrobienia tego prostego włoskiego deseru!

 

Potrzebujesz:

  • 2 szklanki mleka0 ja użyłam 3,2%
  • 2 szklanki śmietany kremówki
  • pół laski wanili
  • 8 łyżek żelatyny
  • 5 łyżek cukru
  • 1 opakowanie serka maskarpone
  • 1 puszkę fig w syropie

 

Mleko zagotowujemy razem z cukrem i wanilią. Ja najpierw wanilie rozcinam i wydrążam środek do mleka. Żelatynę rozrabiamy w wodzie i dodajemy do zagotowanego mleka- mieszamy dokładnie. Dodajemy śmietanę i lekko ubijamy- nie może zrobić sie piana ale trochę powietrza trzeba wbić. Przelewamy do salaterek lub jeśli mamy to do foremek i do lodówki do zastygnięcia

Figi kroimy w drobną kostkę. Maskarpone ubijamy powoli dolewając syrop z puszki (ja dałam połowę). Dodajemy pokrojone figi, mieszamy łyżką, nakładamy artystycznie na Panna Cottę i jemy! PYCHA!

Zdjęcie jedno jedyne bo po a) robione nie moim aparatem a jeśli chodzi o cuda techniki to ja jak czegoś nie znam sie nie posłużę, po b) robione przez mojego P. któremu nie umiałam wytłumaczyć o co mi właściwie chodzi „Ale kochanie to ma być widać pucharek czy deser bo już nie rozumiem”  😉

Sernik na zimno

Dokładnego przepisu na sernik na zimno tu nie znajdziecie.

Przyczyna jest bardzo prosta- mój sernik na zimno robiony jest od zawsze na oko co sprawia, że każdorazowo  proporcje są inne, a co za tym idzie i smak. Postaram się ułatwić uogólnić i podać najbardziej przybliżoną miarę wszystkich składników.

 

 

 

Potrzebujemy:

400g gotowego gładkiego sera białego- można kupić w 1 kg pudełkach- tym razem użyłam czystego (odmian można kupić sporo- z wanilią, z orzechami- do wyboru do koloru)

  • 2 cukry waniliowe
  • 1,5 łyżeczki żelatyny
  • 0,5 szklanki kremówki
  • 2 jajka
  • 1 podwójne opakowanie delicji
  • 2 galaretki porzeczkowe

Delicjami wykładamy spód małej tortownicy lub blaszki .

Oddzielamy żółtka od białek. Żółtka ucieramy na parze (w celu uniknięcia salmonelli) z całością cukru waniliowego. Dadajemy ser i ucieramy dalej. W osobnej misce ubijamy śmietane na sztywno. Dodajemy do sera. Ubijamy białka- dodajemy do sera i śmietany. Mieszamy.

Żelatynę rozrabiamy w 5 łyżach ciepłej wody. Jak wystygnie miksujemy z masą.

Całość wylewamy na spód z delicji.Wstawiamy do lodówki.

Obie galaretki rozrabiamy w 0,5 l wody. Zostawiamy do zastygnięcia. Gdy galaretka lekko się zetnie wylewamy na serową masę.

Wstawiamy na noc do lodówki.

Sernik na zimno gotowy !