Category Archives: Torty

Pavlova z borówkami

Pierwszy raz Pavlovą zdarzyło mi się jeść w Austrii, zakochałam się w niej wtedy bezgranicznie! Pracując wtedy w piekarni na wysoko postawionym stanowisku „pakowacz chlebów i robię to co mi każą” nauczyłam się ją też robić. Traf szczęścia chciał, że jedną z nielicznych mówiących tam po angielsku osób był cukiernik Roman (pozdrawiam serdecznie) i to ona najczęściej prosił mnie o pomoc. Cukiernik Roman na moje nieszczęście robił wiele rzeczy na oko więc po tych paru latach (już prawie 5) pamiętam głównie smaki które staram się odtwarzać 😉

Czas przygotowania; z pieczeniem i studzeniem spodu – nie mam pojęcia. Jeśli masz już spód upieczony wcześniej (np dzień ) – 10 min 😉

 

Potrzebujesz

  • 2 białka
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 2 krople olejku migdałowego
  • 300 ml kremówki
  • borówki

Rozgrzej piekarnik.

Białka ubijaj na sztywno dosypując powoli cukru. Pod koniec dodaj olejku. Zrób z niej 1 duży placek na papierze do pieczenia lub parę mniejszych. Susz w piekarniku na wolnym ogniu.

Bitą śmietanę ubij na sztywno. Nałóż na bezowy spód, udekoruj borówkami 😉

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Reklamy

Tort jogurtowo malinowy

Ten jechał do Gubina i podczas drogi ze względu na gorącą porę sporo ucierpiał- trochę bitej śmietany wystarczyło żeby go odratować! Nie był za słodki więc został zjedzony prawie cały (mimo swojej wielkości).

Czas przygotowania- nie bardzo jest sens podawać bo torty robi się długo przy czym większość czasu to oczekiwanie na upieczenie biszkoptu i czekanie aż masa czy galaretka zastygnie- jedn jest pewne na taki jak na zdjęciu zarezerwujcie sobie jeden wieczór i poranek 😉 Ja miałam do dyspozycji tylko jeden wieczór i w sumie tort wyszedł ale nie rób tego błędu i daj sobie dużo czasu- będziesz spokojniejszy;)

Biszkopt;

  • 8 jaj
  • 7 łyżek mąki pszennej przesianej 4 razy
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 paczuszka proszku do pieczenia
  • 8 łyżek cukru (ja daję pół na pół z brązowym waniliowym)

Białka ubij na sztywno z cukrem. Dodaj żółtka, mąki i proszek- wymieszaj. Rozlej do 2 tortownic- dużej i małej. Biszkopty nie mogą być za wysoki bo będziesz go przecinał na jedynie na 2 części. Piecz aż boki będą swobodnie odchodziły od papieru do pieczenia.

Galaretka i masa

  • 1 malinowa galaretka
  • 600 g malin- rozmrożonych albo świeżych
  • 3 łyżki cukru
  • 300 g jogurtu naturalnego
  • 400 g serka mascarpone
  • 1/2 opakowania żelatyny

Maliny zasyp całym cukrem i poczekaj aż puszczą sok. Sok (powinno być go około 1,5 szklanki- jeśli jest mniej uzupełnij wodą) podgrzej i rozrób w nim galaretkę. Jak lekko stężeje dodaj połowę malin- odstaw do częściowego stężenia.

Przekrój duży biszkopt- skrop go woda mineralną- wylej na niego stężałą galaretą, przykryj drugim krążkiem, zamknij w tortownicy odstaw aż stężeje.

Resztę malin zmiel w blenderze. Jogurt lekko ubij, dodaj maliny. Żelatynę rozpuść w 1/4 szklanki ciepłej wody- odstaw by trochę ostygła. Ubij serek mascarpone. Żelatynę dodaj do jogurtu i mali- wymieszaj. Dodaj ubity serek. Masą przełóż mniejszy biszkopt i obłóż boki i górę obu biszkoptów. Odstaw do ostygnięcia- najlepiej na całą noc.

Przyozdób 😉

W taką pogodę jak ostatnio polecam do tego celu masę marcepanowa- mniejsze prawdopodobieństwo że spłynie z tortu 😉 Ciuchcię wykonał własnoręcznie Piotr!