Zupa pieczarkowa

Zupę pieczarkową trudno zakwalifikować do dań skomplikowanych i wykwintnych, jest jednak przystawką, którą swobodnie mogę zakwalifikować do kategorii „wyjątkowo smaczna”.

Potrzebujesz;

  • pół kilo pieczarek,
  • 1 cebula,
  • litr wywaru z warzyw,
  • sól,
  • pieprz,
  • 3 łyżki śmietany 30%,pół szklanki makaronu durum,

Pieczarki zetrzyj na tarce w plastry- jest to szybsza metoda niż krojenie ręczne. Cebulę pokrój w kostkę. Oba składniki podsmaż na oliwie z oliwek. Dopraw solą i pieprzem. Gdy pieczarki będą podsmażone zalej całość wywarem z warzyw. Gdy całość się zagotuje dorzuć makaron durum. Gotuj całość, aż makaron będzie miękki, zabiel słodką śmietaną. 

Poczekaj, aż ostygnie i zjedz ze smakiem 😉

Następnego dnia zrób z niej wykwintny krem pieczarkowy!

W brew pozorom i zupę można ugotować niesmaczną. Jednym z niebezpieczeństw czyhających na nas podczas gotowania zup jest nieumiejętne zabielania. Jeśli używamy śmietany słodkiej raczej nie grozi ścięcie się białka przez co powstają nieestetyczne „kluchy”, w przypadku śmietany kwaśnej warto przed wlaniem do zupy rozrobić ją w chochelce ciepłego wywaru z zupy. Nie należy dać się nabrać na sztuczki w postaci gotowych zabielaczy do zup w eleganckich buteleczkach- to samo znajdziemy o połowę tańsze w lodówce ze śmietanami 😉

Kolejnym błędem jaki jest popełniany w przypadku zup tym razem z makaronem to gotowanie go bezpośrednio w zupie. O ile mamy zamiar zjeść cały garnek tego samego dnia lub kolejnego zrobić z niej krem to jest to dobry sposób na oszczędzenie czasu i wody. W przypadku zaplanowania zupy na parę dni konsekwencją takiego traktowania makaronu jest jego nieprzyzwoite spęcznienie przez co zupa jest bardzo gęsta i wygląda bardziej jak rozgotowany makaron z warzywami.

Innym błędem jest używanie do zup warzyw mrożonych. Zimą lepiej zrobić kapuśniak, ogórkową, fasolową, pieczarkową  czy barszcz czerwony niż zupę z mrożonek, która niestety za wiele wartości odżywczych już mieć w sobie nie będzie, a w smaku dalece odbiega od swojej dalekiej kuzynki „zupy z warzyw świeżych”. Kalafiorowa, wielowarzywną, czy szczawiową odłużmy, więc na okres gdy te warzywa są świeże i tanie.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

To tyle o zupach 😉

Niebawem zapraszam na pyszny krem zpieczrek 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: