Jabłecznik z rosą

Jabłecznik z rosą powstał w wyniku połączenia dwóch ciast: klasycznego jabłecznika na kruchym cieście oraz sernika z rosą. Z przepisu na sernik wzięłam co prawda tylko piankę z białek, ale należy o nim w tym miejscu wspomnieć ponieważ gdyby nie owy sernik nie powstał by ten cudowny jabłecznik!

W celu wykonania tego jabłecznika potrzebujesz:

Na ciasto:

  • 3 szklanki maki
  • 4 łyżki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 żółtka
  • 2 łyżki gęstej śmietany
  • 1 kostka masła

Na jabłka:

  • 1 kg jabłek
  • cynamon
  • cukier jeśli jabłka są kwaśne

Na piankę:

  • 4 białka
  • pół szklanki cukru pudru
  • 1 cukier waniliowy

Sposób przygotowania:

Ciasto zagnieść ze składników na ciasto i wsadzić do lodówki na około 30 min. Jabłka obrać i pokroić w kostkę. Smażyć na małym ogniu z cynamonem i cukrem aż nie zmiękną. Dużą blaszkę nasmarować  tłuszczem i wylepić ją 3/4ciasta. Na ciasto kładziemy jabłka. Na jabłka nakładamy punktowo resztę ciasta (ja zawsze kładę po skocie blaszki cienkie paski). Wstawiamy do piekarnika na 170 stopni na 30 min.

W tym czasie ubijamy białka na sztywno dosypując cukier. Po 30 min ciasto wyciągamy, nakładamy na nie pianę i wkładamy do pieca na 10 min, następnie wyciągamy i odstawiamy w możliwie chłodne miejsce (tak by na piance wytworzyła się rosa).

Z rosą bywa różnie, czasami pojawia się jej sporo, czasami tylko parę kropelek. Mi na tym egzemplarzu wyszła dosyć poważna jej ilość.

Ten egzemplarz jabłecznika z rosa przygotowywany był na chrzciny nowego członka rodziny, więc zdjęć jest mało i nie prezentują tego jak osobny kawałek wygląda. Aby więc się przekonać jak jabłecznik prezentuje się po upieczeniu na talerzyku musisz samodzielnie we własnej kuchni go popełnić ;D

Reklamy

5 thoughts on “Jabłecznik z rosą

  1. Justyna pisze:

    O! Ja nazywam to cytrynową chmurką, bo do swojej pianki dodaję startą skórkę cytrynową 🙂 Polecam spróbować – a na jabłecznika wpraszam się bez dwóch zdań :))))

  2. co by tu zjeść pisze:

    Super jeszcze nigdy nie widziałam rosy na piance:)

  3. basia pisze:

    Ja do piany dodaję kolorowy kisiel. Polecam…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: