Szpinakoway pasztet

Spinacia oleracea L- jest cennym złożem magnezu i fosforu oraz witamin A( której niedobór prowadzi do rozwoju Kurzej Ślepoty) , E ( kryjącej się też pod nazwą E-306)  i C (pamiętam jak dziś, mama w młodości przy przeziębieniu kazała mi łykać kilogramami mówiąc,  że szybciej przejdzie- okazało się to nieprawdą ;)).

Szpinak jeść warto bo o każdej porze roku jest tani ( w Polsce uprawia się go cały rok), bogaty w witaminy i minerały oraz jest dobrym materiałem do kulinarnych eksperymentów.

Nijaki smak szpinaku sprawia, że można z niego zrobić właściwie wszystko i nadać mu smak każdy.

Na środę mam ziemniaki w szpinakowym pasztecie 😉

 

 

Potrzebujemy:

Blaszkę keksuwkę- lub inne wąskie żaroodporne naczynie

7 młodych ziemniaczków

2 jajka

2/3 szklanki rozmrożonego szpinaku (lub jak świeży to podsmażonego na patelni lub zmiksowanego surowego- ważne w tej mierze jest to żeby przetworzonego był 2/3 szklanki)

1/2 szklanki bułki tartej

1 małą lub pół dużej kwaśnej śmietany

łyżkę oleju lub masła

przyprawy, czosnek

UWAGA! Mądra BaBka po szkodzie! Dodatkowy tłuszcz i bułka tarta do wysmarowania i obsypania blaszki. Ja o tym elemencie zapomniałam i co prawda wyszedł pasztet z formy, ale nie bez trudu.

Ziemniaki obieramy, kroimy na pół, wrzucany do blaszki. Przyprawiamy, polewamy łyżką oleju lub rozkładamy gdzieniegdzie masło. Wkładamy do piekarnika nagrzanego na 200 c na 15 min.

Jajko roztrzepujemy. Dodajemy śmietanę i przyprawy w tym sporo wyciśniętego czosnku. Dodajemy zimny szpinak oraz bułkę tartą. Wszystko dokładnie mieszamy.

Zalewamy farszem nasze ziemniaki. Kilka razy uderzamy blaszką z zawartością o blat i nią potrząsamy tak, aby farsz dostał się między ziemniaki.

Pieczemy 40 min w 200 c.

Dla pewności możemy zostawić w nagrzanym piekarniku do przestygnięcia.

Sposób wyciągania pasztetu. Obkrawamy go dookoła przy blaszce. Następnie na górę kładziemy deskę do krojenia i obracamy do góry nogami. Teraz pasztet z blaszką leży na desce. Obstukujemy blaszke i ją ściągamy. Jest o wiele łatwiej gdy wcześniej blaszka jest natłuszczona i posypana bułką. Albo należy do tych sprytnych (moja wymarzona) które górę mają szklaną ściąganą- takie blaszki istnieją- moja mam posiada ;D

Taki pasztet można zrobić na wiele sposobów. Np do środka włożyć ugotowane jajka, albo całą marchew. Zachęcam do eksperymentów.

Reklamy
Otagowane , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: